Różnica wieku w związku: ona starsza a on młodszy

ona starsza on młodszy - para związek
[Głosów: 1   Average: 5/5]

Już Zygmunt Freud uważał, że z czysto seksualnego punktu widzenia idealnym związkiem byłaby relacja około dwudziestoletniego mężczyzny z około czterdziestoletnią kobietą. Wynikać to miałoby z prostego faktu: wraz z upływem czasu męskie libido w sposób naturalny maleje, zaś libido kobiece-rośnie.

Jak wiadomo, większość tez stawianych przez Freuda została w późniejszych czasach albo całkowicie odrzucona albo też znacząco zmodyfikowana. Jeżeli jednak chodzi o kwestię pt. różnica wieku w związku: ona starsza, a on młodszy to śmiało można powiedzieć, że „coś jest na rzeczy”.

Różnica w związku: ona starsza a on młodszy, czyli podstawowe informacje

Praktyka w sposób wyraźny dowodzi, że związki dojrzalszych kobiet z młodszymi mężczyznami zdarzają się relatywnie rzadko. Oczywiście, w żaden sposób nie oznacza to, iż są one niemożliwe. Brakuje dokładnych badań, które wskazywałyby na przyczynę takiego stanu rzeczy. Jesteśmy więc skazani w tej mierze na spekulacje. Być może, kobiety relatywnie rzadko decydują się na młodszych od siebie partnerów ze względu na presję społeczną. Jak przecież wiadomo, tego rodzaju relacje nadal są traktowane przez społeczeństwo często jako niemal wynaturzenie. Może być jednak i tak, że przyczyna leży gdzie indziej. Powiemy o tym kilka słów w dalszych częściach tekstu.

Na samym początku warto zaznaczyć, że samo korzystanie z takich sformułowań, jak różnica wieku w związku: ona starsza zaś on młodszy jest nie do końca trafiona. W żadnym wypadku nie powinniśmy postrzegać kobiety przez pryzmat jej wieku. Co więcej, nawet przypisywanie kobiecie określonych właściwości psychicznych ze względu na „dojrzalszy” wiek bardzo często okazuje się sporym błędem.

Pamiętajmy, że kobietę zawsze należy postrzegać oraz traktować jako osobę, nie zaś jako „milfa”(chyba, że w łóżku, ale również i tutaj zdarzają się wyjątki). Relacja młodszego mężczyzny ze starszą kobietą przeważnie cechuje się nieco odmienną dynamiką wewnętrzną, ale sam fakt podstawowy pozostaje niezmienny: jest to mianowicie związek emocjonalny dwojga osób, nie zaś jedynie relacja opierająca się wyłącznie na seksie.

Związek, w którym ona jest starsza a on młodszy: zalety

Jako jedną z głównych zalet związku z odrobinę starszą kobietą należy wymienić rzecz jasna seks. Być może zdaje się to przeczyć temu, co zostało powiedziane powyżej, jednak sprzeczność jest tylko pozorna. Pamiętajmy, że erotyzm w swoim właściwym sensie powinien być także formą okazywania sobie uczuć oraz swoistą odmianą komunikacji emocjonalnej. Co więcej, kobiety interesujące się młodszymi od siebie partnerami często zwracają sporą uwagę właśnie na ich wrażliwość.

Zobacz także:  Razem, ale osobno – jak funkcjonuje związek na odległość?

Wymienione czynniki mają jednak wydatny wpływ również na sam przebieg akrobacji łóżkowych. Zdarza się, że kobieta otwiera się seksualnie dopiero przy młodszym partnerze, często wprost przyznając, że na niektóre rzeczy godzi się po raz pierwszy zaś wcześniej, w związkach z jej rówieśnikami, nawet nie przyszłoby jej to do głowy.

Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę takiego stanu rzeczy. Być może wynika to z faktu, że młodszy mężczyzna odmiennie traktuje kobietę: jest bardziej wrażliwy, inteligentny, umiejętniej odczytuje emocje i komunikaty emocjonalne. Może również fakt, że pewna nierównowaga w życiu(np. różnica statusu majątkowego czy statusu społecznego), umożliwia nierównowagę w łóżku. Mówiąc inaczej, to co dzieje się w sypialni pozostaje w sypialni, przez co kobieta czuje się bardziej bezpieczna i nie obawia się tego, że mężczyzna będzie starał się wykorzystać jej uległość łóżkową w życiu codziennym.

Tutaj znowu warto odwołać się do Freuda. Uważał on mianowicie, że tak naprawdę wszyscy mamy problem z naszą seksualnością, ponieważ sfera seksualna często koliduje ze sferą osobową. Możliwe, że w przypadku związku młodszego mężczyzny ze starszą kobietę znacznie łatwiej jest o uniknięcie tego rodzaju kolizji.

Po drugie: związek emocjonalny

Nie czarujmy się: jeżeli kobieta decyduje się na związek z kilka czy nawet kilkanaście lat młodszym mężczyzną, to musi to mieć jakąś przyczynę. Najczęstszy schemat przedstawia się następująco: kobieta posiada wysoki status społeczny i majątkowy, mężczyzna jest inteligentny, oczytany oraz interesujący.

W tym wypadku kobieta zwraca więc uwagę na te cechy, których sama może nie posiadać w stopniu wystarczającym. Pociąga to za sobą określone oczekiwania. Przede wszystkim, młodszy mężczyzna faktycznie musi być interesujący. Ani intelektualnie ani emocjonalnie nie może stanowić kopii tych mężczyzn, z którymi jego partnerka miała do czynienia już wcześniej.

Jeżeli kobieta wybiera młodszego, najczęściej będzie to oznaczać właśnie pragnienie głębszej, bardziej emocjonalnej relacji, której integralnym elementem jest wymiana myśli, dialog, wzajemna troska oraz humor.

Sfera seksualna jest wymiarem istotnym, jednak raczej nie ma ona szans na istnienie niejako samodzielne, a więc bez połączenia uczuciowego. Naturalnie, nie bez znaczenia przeważnie są także walory wizualne. Sama wysportowana sylwetka, młoda twarz i bujna czupryna to rzecz jasna zbyt mało, aby zwrócić uwagę dojrzałej, inteligentnej kobiety. Jeżeli jednak do owego zwrócenia uwagi już dojdzie, młodszy mężczyzna najpewniej zostanie oceniony również pod tym kątem.

Wady relacji pt. różnica wieku w związku: ona starsza a on młodszy

Pierwszym mankamentem, jaki trzeba tutaj wymienić jest niestety różnica statusu społecznego i majątkowego. Ten faktor przez pierwsze miesiące przeważnie nie gra żadnej roli. Związek jednak zawsze ewoluuje a kobieta z czasem zaczyna waloryzować mężczyznę w nieco odmienny sposób.

Zobacz także:  Jak pokonać męską zazdrość?

Często zdarza się, że sama fascynacja intelektem oraz wrażliwością młodszego mężczyzny okazuje się czymś niewystarczającym. Kobieta z czasem zaczyna być niezadowolona z tego, że partner nie dorównuje jej statusem majątkowym, nie stać go na drogie wakacje, eleganckie restauracje i ogólnie: okazuje się niewystarczająco „ogarnięty” życiowo.

Czysto teoretycznie możemy mówić o sytuacji, w której lepiej sytuowana kobieta płaci za większość rzeczy. Takie podejście oznacza jednak bycie raczej „utrzymankiem”, a nie „partnerem”. Nie wspominając już o fakcie, że nawet gdyby tego rodzaju mechanizm zaistniał, to z dużą dozą pewności miałby on niekorzystne efekty emocjonalne. Sporo kobiet po prostu nie szanuje mężczyzny słabego, zaś mężczyzna, za którego Ona płaci raczej na pewno będzie postrzegany jako słabo.

Czy jest to jednak jakaś żelazna reguła? Z pewnością nie. Jeżeli jednak ktoś ma w CV związki ze starszymi od siebie kobietami, wie doskonale, że powyższy scenariusz zdarza się często.

Kolejna wada: pozorna dojrzałość

Należy wyraźnie odróżnić tzw. dojrzałość życiową od dojrzałości emocjonalnej oraz intelektualnej. Oznacza to po prostu tyle, że kobieta, która w codziennym życiu świetnie radzi sobie jako adwokat/przedsiębiorca/wykładowca akademicki w rzeczywistości wcale nie musi być osobą dojrzałą emocjonalnie.

Co więcej, często to właśnie w obliczu młodszego partnera kobieta pozwala sobie na coś w rodzaju regresji infantylnej, a więc mówiąc prościej: bycie małą dziewczynką. W tym wypadku młodszy mężczyzna musi przyjąć rolę psychologa, opiekuna, terapeuty a często także przewodnika intelektualnego.

Często rodzi to sytuacje dosyć osobliwe: w łóżku ona jest uległa, w przerwach pomiędzy seksem słucha tego, co mówisz jej na temat Nietzschego, psychologii egzystencjalnej, wolności w rozumieniu Karla Jaspersa itd. Potem jednak przychodzi dzień i Twoja uległa kobietka znowu zamienia się w dobrze prosperującą nowoczesną kobietę o wysokim statusie społecznym a Ty po raz kolejny słuchasz przytyków dotyczących Twoich zbyt niskich zarobków, wykształcenia, które zatrzymało się na licencjacie lub wysłuchujesz kolejnych opowieści o koleżankach, które mężowie zabierają na luksusowe wczasy.

Nie jest to reguła i nie należy tego uznawać za żadne uzasadnienie czy usprawiedliwienie dla postawy seksistowskiej. Tym niemniej, często zdarza się tak, że oczekiwania kobiety w stosunku do mężczyzny są wzajemnie sprzeczne: w końcu owi bogaci mężowie koleżanek to ci sami nudni faceci w średnim wieku, od których kobieta uciekła w Twoje ramiona.